Strona główna
Restauracje
Gdzie dobrze i tanio zjeść w Nowym Targu?

Gdzie dobrze i tanio zjeść w Nowym Targu?

Przytulny stolik z tanimi polskimi daniami w drewnianej knajpce w Nowym Targu, w tle spokojna uliczka i góry.

W Nowym Targu najtaniej i naprawdę dobrze zjesz w barze Rumcajs oraz w Karcma u Borzanka – oba miejsca są nastawione na karmienie miejscowych, a nie wycieczek z Zakopanego. Jeśli szukasz domowej kuchni, dużych porcji i rachunku, który nie zaboli, właśnie tam zacznij swoje jedzeniowe wypady po mieście. Warto też znać kilka alternatyw, gdy najdzie cię ochota na sushi, pizzę czy burgery – o tym wszystkim przeczytasz poniżej.

Dlaczego w Nowym Targu da się zjeść tanio?

Nowy Targ dla górali jest po prostu „miastem” – tu się załatwia sprawy, robi większe zakupy i wpada na obiad. Lokale gastronomiczne żyją więc przede wszystkim z miejscowych klientów, a nie z jednorazowych turystów, jak ma to często miejsce w Zakopanem. Z tego powodu ceny trzymają zdrowy poziom, a porcje mają nasycić głodnego pracą czy zjazdami na stoku, nie tylko wyglądać dobrze na zdjęciu.

W centrum, zwłaszcza w okolicach placu targowego, gęsto jest od barów i karczm. Konkurencja wymusza uczciwe ceny zestawów obiadowych, szybkie wydawanie dań i menu dopasowane do realnych potrzeb – żurek, kwaśnica, schabowy, kurczak z grilla, placki po zbójnicku czy pierogi ruskie. Na tle tej oferty wyjątkowo mocno wyróżnia się bar Rumcajs oraz Karcma u Borzanka.

Bar Rumcajs – gdzie zjeść dużo i domowo?

Bar u Rumcajsa to klasyk Nowego Targu. Lokal działa jako rodzinny bar z długą tradycją, położony niedaleko targowicy, w kwartale pełnym gastronomii. W środku wystrój jest raczej stołówkowy, bez fajerwerków, ale liczy się coś innego – tu je pół miasta: policjanci, strażacy, lekarze, budowlańcy i „zwykli” mieszkańcy.

Kolejki w porze obiadowej potrafią sięgać drzwi i wychodzić na zewnątrz. Zamówienia jednak idą błyskawicznie, bo kuchnia pracuje w niesamowitym tempie. Tłum stoi więc nie dlatego, że obsługa się ociąga, tylko dlatego, że stosunek ceny do jakości ściąga wszystkich z okolicy.

Ile kosztuje obiad u Rumcajsa?

Ceny w Rumcajsie są wręcz zaskakujące, szczególnie kiedy pierwszy raz widzi się wielkość porcji. Za małą zupę zapłacisz około 3,50 zł, duża kosztuje mniej więcej 7 zł. Danie główne to poziom 12 zł, przy czym trzeba uczciwie dodać – mowa o bardzo dużej porcji.

Porcje w tym barze uchodzą za niemal legendarne. Duże danie główne to de facto półmisek dla dwóch osób, który wiele par zamawia „na spółę” i spokojnie się tym najada. Podobnie z zupą: standardowa „mała” jest jak normalna miska w innych lokalach, a duża porcja żurku czy kwaśnicy potrafi nasycić dorosłego człowieka na cały dzień.

W Rumcajsie większość bywalców zamawia pół porcji – pełne danie główne często wystarcza dla dwóch osób.

Co tu smakuje najlepiej?

Menu w Rumcajsie opiera się na klasycznej kuchni domowej. Prym wiodą zupy: żurek, kwaśnica, rosół, gulaszowa. Przy takiej cenie i wielkości porcji to idealna opcja, gdy chcesz tylko „coś na szybko i na ciepło”. Druga mocna strona to dania mięsne z ziemniakami i surówką: karkówka, kotlety, kurczak w różnych odsłonach.

Całość smakuje jak solidny, domowy obiad – bez zbędnych ozdobników i „fusion” na talerzu. Z relacji stałych gości wynika, że jedzenie jest zawsze świeże, a kuchnia trzyma równy poziom. Minusy? To nie jest miejsce na romantyczną kolację ani długie siedzenie przy świecach, a tłok w porze obiadowej potrafi zmęczyć. Dla portfela i żołądka – strzał w dziesiątkę.

Karcma u Borzanka – kiedy wybrać zestaw dnia?

Karcma u Borzanka to zupełnie inny klimat niż bar Rumcajs – zabytkowy zajazd pod koniec XVIII wieku wzniesiony z kamienia łupanego i cegły, dawniej z wozownią, dziś odrestaurowany lokal z regionalną kuchnią. Budynek długo niszczał, aż w latach 90. Michał Borzęcki odzyskał ruinę i zaczął odbudowę. W 2003 roku powstała odnowiona karczma, która szybko wrosła w kulinarną mapę Nowego Targu.

Wnętrze jest duże, z salą, w której mieści się bez problemu kilka większych ekip – snowboardziści wracający z Grapy czy Tatrzańskiej Łomnicy wpadają tu niemal rytualnie. Wystrój łączy góralskie akcenty z wygodą: historyczne zdjęcia, malunki, kolorowe wazony, firanki w stylu wiejskim. Z dala od cepeliady, bliżej przyjemnej karczmy przy trasie.

Historia karczmy

Zajazd, w którym dziś działa Karcma u Borzanka, uchodzi za najstarszy tego typu obiekt w Nowym Targu i okolicy. Po II wojnie światowej trafił w ręce państwa, w latach 70. planowano tu zrobić muzeum regionalne – plany upadły, a budynek zaczął się rozsypywać. Dopiero prywatny właściciel, czyli rodzina Borzęckich, podjęła się podniesienia go z gruzów.

Efekt tej odbudowy to miejsce, gdzie można zjeść kuchnię staropolską i regionalną, ale w formie przystępnej cenowo dla lokalsów. Karczma nie żyje wyłącznie z turystów – wielu gości to mieszkańcy, którzy po prostu lubią tu wpadać po drodze z pracy czy ze stoku.

Co warto zamówić?

Karta w Karcmie u Borzanka jest szeroka: znajdziesz tu rosół, żurek, cebulową, baraninę na dziko, placki po zbójnicku, pierogi, grillowaną pierś z kurczaka, szpadki schabowe z boczkiem, korytko mięsne, de volaille czy polędwicę wołową. Część z tych dań przewija się w relacjach bywalców od kilku lat, więc łatwo wyłapać pewniaki.

Mocne strony menu to m.in.:

  • Żurek i rosół – długo gotowane, treściwe, z dużą ilością wkładki,
  • Obiady dnia (rosół + grillowany karczek, żurek + danie główne) – zwykle w bardzo korzystnej cenie,
  • Placki po zbójnicku – w sosie, z miękkim mięsem, chwalone za smak,
  • Baranina na dziko – miękka, bez nieprzyjemnego zapachu, dobrze doprawiona.

Dużym atutem jest bufet sałatkowy. Za niewielką dopłatą nakładasz surówki samodzielnie z wydzielonej strefy – dostępnych bywa osiem–dziewięć świeżych sałatek, do tego chleb ze smalcem czy ogórek. To świetne uzupełnienie dań mięsnych, szczególnie przy mniejszych porcjach głównych.

Karcma u Borzanka ma bufet sałatkowy, w którym za kilka złotych samodzielnie skompletujesz talerz świeżych surówek.

Ile kosztuje obiad w Karcmie u Borzanka?

Ceny w karczmie utrzymują się na rozsądnym poziomie, biorąc pod uwagę regionalny charakter miejsca i jakość jedzenia. Obiad dnia (zupa + drugie danie) zwykle kosztuje 22–24 zł, co przy rosnących cenach w kurortach wypada bardzo korzystnie. Zwykłe zupy z karty to okolice 6–10 zł, a dania główne – w zależności od rodzaju mięsa – od około 14 zł za kurczaka do ponad 30 zł za zestawy typu korytko.

Porcje nie są tu tak ogromne jak w Rumcajsie. Jeśli chcesz się naprawdę nasycić, często sprawdza się strategia zamówienia dwóch dań – np. zupy i drugiego dania albo mięsa plus korytka z dodatkami. Na plus działa przy tym miła, uśmiechnięta obsługa, która potrafi bez problemu zamienić np. zasmażaną kapustę na zestaw surówek.

W Karcmie u Borzanka zestaw dnia za około 22–24 zł to jeden z najpewniejszych sposobów na tani, ciepły obiad w Nowym Targu.

Gdzie tanio zjeść poza kuchnią góralską?

Nowy Targ nie kończy się na żurku i plackach po zbójnicku. Jeśli masz ochotę na coś innego niż schabowy i kwaśnica, znajdziesz tu sushi, pizzę, burgery i kuchnię meksykańską. Ceny wciąż pozostają niższe niż w turystycznych molochach, zwłaszcza jeśli porównasz jakość produktów i wielkość porcji.

Warto zwrócić uwagę na stosunek cena/jakość w kilku lokalach, które pojawiają się w opisach miasta: Sushi House, Green Lemon, Villa Toscana czy El Mariachi. To miejsca wybierane raczej przez mieszkańców niż przez przypadkowych turystów, co zwykle dobrze świadczy o menu.

Sushi House – kiedy masz ochotę na sushi?

Sushi House przy ulicy Sikorskiego 51 powstało z pasji do kuchni japońskiej. Lokal jest określany jako szczególne miejsce na gastronomicznej mapie miasta – według opinii gości zasługuje na wysokie noty za świeżość składników i smak. To propozycja dla tych, którzy chcą na chwilę odpocząć od góralskiej kuchni i spróbować czegoś lżejszego.

Ceny zestawów sushi są wyższe niż barowy żurek, ale na tle dużych miast i kurortów wypadają korzystnie. Jeśli podzielisz się większym setem w dwie osoby, rachunek nadal będzie niższy niż w wielu „modnych” miejscówkach Zakopanego. Dla fanów ryby na surowo – adres obowiązkowy.

Green Lemon i burgery

Green Lemon przy ulicy Kilińskiego 20 to mały bar, który reklamuje się hasłem „mały bar z wielką duszą”. W menu znajdziesz prawdziwe burgery, przekąski i świeżo paloną kawę. To dobra opcja, jeśli chcesz zjeść coś szybko, usiąść na chwilę z kubkiem kawy i nie wydać fortuny na bardziej „restauracyjne” doświadczenie.

Takie miejsca dobrze sprawdzają się podczas dłuższego pobytu – kiedy jednego dnia wpadasz na żurek do Rumcajsa, następnego na zestaw dnia do Borzanka, a trzeciego masz ochotę na burgera i frytki. Dzięki temu nie masz wrażenia, że w kółko jesz to samo, a budżet nadal się spina.

Inne restauracje warte sprawdzenia

W mieście i bliskiej okolicy działają również inne lokale, które pojawiają się w zestawieniach gastronomicznych. Jeśli szukasz urozmaicenia, na mapie Nowego Targu znajdziesz m.in.:

  • Villa Toscana – restauracja, pizzeria i kawiarnia z kuchnią włoską i pizzą,
  • El Mariachi – restauracja meksykańska z kolorowym wnętrzem i ofertą tex-mex,
  • Absynt – lokal po „Kuchennych rewolucjach” Magdy Gessler, z menu opartym na kuchni polskiej,
  • Primavera – restauracja i pizzeria z kuchnią włoską i polską.

Do tego dochodzą bardziej tradycyjne restauracje serwujące kuchnię regionalną, jak Restauracja Ruczaj, Staropolska, Góralsko Strawa czy „U Gazdy”. Nie wszystkie mają tak wyrobioną markę jak Rumcajs czy Borzanek, ale przy dłuższym pobycie możesz śmiało testować kolejne adresy.

W Nowym Targu tanio zjesz nie tylko żurek i schabowego – sushi, pizza czy burgery też potrafią tu mieć bardzo przyjazne ceny.

Jak porównać ceny i klimat lokali?

Żeby łatwiej wybrać miejsce na tani posiłek w Nowym Targu, dobrze spojrzeć na kilka punktów naraz: rodzaj kuchni, średni koszt obiadu i typowego gościa. Proste zestawienie pomaga szybko dopasować lokal do twoich oczekiwań:

Lokal Rodzaj kuchni / klimat Orientacyjny koszt obiadu Dla kogo
Bar Rumcajs Domowa, polska, bar mleczny, klimat stołówkowy 8–15 zł (zupa 3,50–7 zł, danie ok. 12 zł) Dla bardzo głodnych, dla oszczędnych, dla pracujących „w biegu”
Karcma u Borzanka Regionalna, staropolska, zajazd z historią 22–30 zł za zestaw dnia lub prosty obiad Dla wracających ze stoku, rodzin, osób lubiących klimat karczmy
Sushi House Kuchnia japońska, nowoczesny lokal ok. 30–60 zł za zestaw sushi Dla fanów sushi, na wieczorne wyjście, dla szukających odmiany

Taki prosty podział pomaga zaplanować dzień: tani, szybki obiad w Rumcajsie, bardziej „wyjściowy” posiłek w Karcmie u Borzanka, a kiedy znudzi się kuchnia regionalna – wieczorne sushi lub burger w Green Lemon. W Nowym Targu naprawdę da się jeść dobrze i tanio, jeśli wiesz, gdzie skierować pierwsze kroki.

Redakcja sensesrestaurant.pl

Zespół redakcyjny sensesrestaurant.pl z pasją zgłębia świat diet i zdrowego odżywiania. Dzielimy się naszą wiedzą, aby pomóc czytelnikom zrozumieć zawiłości dietetyki w prosty i przystępny sposób. Wierzymy, że zdrowa dieta może być smaczna i łatwa do wdrożenia na co dzień.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?